O potrzebie książki o dziejach UJ od 1945 r.

Dzieje UJ

O potrzebie książki o dziejach Uniwersytetu Jagiellońskiego  od 1945 r.

(jw – nie takiej jaką wydano na jubileusz A.D. 2000) 

na podstawie – Karol Estreicher jr – Dziennik wypadków T. VII , 1981 – 1984. Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, 2013

( wyróżnienia – jw)

Ten Dziennikróżne myśli – notuję chaotycznie, opracowuję ostrą książkę o dziejach Uniwersytetu Jagiellońskiego od 1945 roku.

Są to ostre, oskarżające charakterystyki ludzi winnych kolosalnych zaniedbań w życiu i działalności Uniwersytetu – głównie rektorów.

To na co patrzyłem, co przeżyłem i przecierpiałem. Lepszy, Klimaszewski, Karaś, Bochnak, Nitsch, Drobner narobili mnóstwo szkód swoim zachowaniem się – leniwym, kłamliwym, wszetecznym bądź karierowiczowskim, bądź egoistycznym. Pisanie o ludziach lakierowo gładko do niczego nie prowadzi. To nuda. Trzeba pisać tak jak się ich widziało i jakie szkody zrobili. Trzeba pisać prawdę wedle własnego sumienia. Czas sprawdzi, dokumenty udowodnią…

Na pewno nie kieruję się zemstą czy niechęcią. Tak jak odnawiając Collegium Maius i urządzając nieludzkim wysiłkiem Muzeum UJ – wbrew moim kolegom -kierowałem się przyszłością, przekonaniem, że przyjdą czasy, kiedy te zbiory sztuki, te historyczne wnętrza będą odgrywać rolę łączącą w całość i przekonywującą czym Uniwersytet był i czym będzie. Taki sam jest mój osąd o ludziach winnych zaniedbań, o intrygantach i karierowiczach.

Powinien być nauką dla innych, że nie ma bezkarności. Błędy można darować, ale pamiętać o nich trzeba.

Reklamy

Kapsuły czasu jagiellońskiego

 

1

Kapsuły czasu jagiellońskiego

Na okoliczność Wielkiego Jubileuszu Uniwersytetu Jagiellońskiego w Ogrodzie Profesorskim UJ zakopano kapsułę czasu (Zakopanie Kapsuły Czasu Uniwersytetu Jagiellońskiego http://www.650.uj.edu.pl/2014/05/09/zakopanie-kapsuly-czasu-uniwersytetu-jagiellonskiego/)

‚W specjalnie przygotowanej niszy, na głębokości 120 cm, umieszczony został, wykonany z wysokiej klasy stali nierdzewnej, walec, wewnątrz którego zdeponowano przesłanie od władz Uniwersytetu, medal jubileuszowy, egzemplarze czasopisma „Alma Mater” oraz wiele innych przedmiotów …’

…Kapsułę będzie można otworzyć, nie wcześniej niż za 50 lat. Zostawimy w niej przesłanie społeczności akademickiej, by potomni zapoznali się z nim i zastanowili, czy mieliśmy rację” – mówił rektor UJ prof. Wojciech Nowak’.

Wiadomo zatem gdzie kapsułę zakopano, co w kapsule się znajduje i przez jaki okresczasu otworzyć jej nie będzie można. Kapsuła ma nawet swego strażnika.

2

Akt zakopania był publiczny, wydarzenie opisano, sfotografowano, w prasie i w internecie

informacje opublikowano. W przesłaniu dla potomnych napisano ‚ „Uniwersytet Jagielloński – to historia, ale i współczesność. Opiera się na doświadczeniu starszych, zachwycając się jednocześnie entuzjazmem młodych. Tym ostatnim chcemy pozostawić szlachetne wzorce, napełniając swoistą, wirtualną „kapsułę czasu”.

Przed kolejnym jubileuszem tj. 700 lecia UJ, kapsuły nikt nie otworzy, bo taki jest testament. Ja tego aktu nie doczekam, obecni rektorzy – także, ale dokumentacja winna przetrwać.

Nie mogę nie mieć w tej materii osobistych refleksji jako wykładowca UJ, stanowiący zagrożenie dla najstarszej polskiej wszechnicy (i nie tylko), która materiały mnie dotycząca ‚zakopała’ w swoistej kapsule czasu – bez należytej dokumentacji, bez dziennikarzy i fotoreporterów, bez opublikowania w mediach. Świadków nie ma, a z powodu chyba ponadczasowej amnezji panującej na UJ nie wiadomo kto ? Gdzie? Kiedy? Co ? Dlaczego ? Do kiedy ? Itp. itd. https://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/

Wiadomo jednak, że ‚kapsułę’ przekazano do mgr Michała Ługanowskiego, jak można sądzić rzeczywistego przełożonego/ochroniarza władz UJ. Jak można sądzić tą ‚kapsułę’ zakopano bez świadków, fotoreporterów, dziennikarzy, na czas nieokreślony, może wieczny, bo mimo upływu lat 27 i wielokrotnych moich roszczeń, kapsuły nie otworzono i nie określono kiedy upłynie czas jej ew. otwarcia.

Czyżby kapsuła ta zawierała materiały o właściwościach wybuchowych, które by mogły zmieść z powierzchni etatowców jagiellońskich ? No bo niby dlaczego kapsuła ta jest otoczona ochroną/ zmową milczenia/chroniona przez najwyższych strażników w togach i gronostajach ?

Czy nadal mgr Ługanowski jest zwierzchnikiem władz UJ, czy już jego następcy ? I bez ich woli/zgody ta kapsuła czasu jagiellońskiego lat 80-tych nie mogła ujrzeć dotąd światła dziennego ?

Jakie przesłanie od władz UJ jest w niej zawarte ?

Nie bądź nonkonformistą !

Nie ucz studentów myślenia, szczególnie krytycznego !

Nie szukaj prawdy (szczególnie tej niewygodnej dla władz UJ i ich przełożonych) !

Nie postępuj wbrew etyce socjalistycznej !

Nie zagrażaj systemowi !

Bo skończysz tak jak Józef Wieczorek.

Jest coś innego w tym przesłaniu ? To proszę go ujawnić !

Potomni po otwarciu kapsuły wczoraj zakopanej po 50 latach będą mogli się z jej zawartością zapoznać i zastanowić się czy rektorzy UJ A.D. 2014 mieli racje.

Z zawartością mojej kapsuły chyba nikt nigdy nie będzie mógł się zapoznać i zastanowić się czy rektorzy UJ A.D. 1987 mieli rację.

Chyba dla rektorów A.D. 1987 – 2014 jest jasne, że racji nie mieli i nie można zatem tego ujawnić co jest w ‚kapsule’, bo trzeba by zdjąć togi i gronostaje zamiast w nich paradować przed oszukiwanymi obywatelami Królewskiego Miasta Krakowa (i nie tylko).

Z tej bezwstydnej, w tym kontekście, przyjemności na pewno nie zrezygnują – zasadę PLUS RATIO QUAM VIS stosując na opak,  zgodnie z wielowiekową już tradycją https://jubileusz650uj.wordpress.com/plus-ratio-quam-vis/

Józef Wieczorek, pozbawiony prawa wglądu do ‚swojej’  kapsuły czasu jagiellońskiego

 

650 lat historii studentów na UJ – wystawa

1

 

650 lat historii studentów na UJ – wystawa

( tekst i zdjęcia -Józef Wieczorek)

Wystawa na krakowskich Plantach nieopodal  Collegium Novum warta jest obejrzenia. Dokumentuje jak słabo znana jest nieodległa historia społeczności akademickiej.  Widocznie studenci zbyt dobrze opanowali to co profesorowie do opanowania przekazali, a od studentów należy wymagać krytycznego spojrzenia, buntu i pokazywania tego co jest przez mentorów ukrywane.

Niestety tak nie jest, choć należy docenić, że w opisach tablic wystawy zauważyć można takie ‚niestosowne’, nieznane  z dzieł o Dziejach UJ wyrażenia, jak  komunizm czy stan wojenny.  Z wystawy można jednak odnieść wrażenie, że przed wojną studenci się buntowali, bo panował reżim,  ale w stanie wojennym to co najwyżej  ‚jaja’  (bałwany) sobie robili z tych co ten stan wprowadzali.

Warto wystawę obejrzeć i na ławeczkach na Plantach  trochę się zadumać nad stanem UJ A.D. 2014 .

34

 

2

4

5

6

7

( A jacy ‚studenci” byli 3 Maja A.D. 2014 na Błoniach ? – http://wkrakowie2014.wordpress.com/2014/05/03/3-majowe-migawki-z-krakowa-a-d-2014/)

8

9

 

1112

13

14

15

21

22

23

24

27

30

32

Wadliwe produkty (nie)dojrzałości naukowej profesorów nie powinny być rozpowszechniane i wymagane do przyswojenia przez studentów

Dzieje UJ

Przypomnienie – na okoliczność jubileuszu UJ – tekstu

Dwa stanowiska w sprawie nieprawidłowości metodologiczno-naukowych

sprzed 5 już lat

(pełny tekst – http://wobjw.wordpress.com/2009/12/31/dwa-stanowiska-w-sprawie-nieprawidlowosci-metodologiczno-naukowych/

 

Stanowisko moje (Józef Wieczorek)

……….uprzejmie informuję, że na posiedzeniu w dniu 25.04.2009 r. przyjąłem stanowisko w sprawie udokumentowanych nieprawidłowości metodologiczno-naukowych w procesie przygotowania i realizowania działań kadry naukowej UJ, nie tylko z Wydziału Historycznego.

Po zapoznaniu się m. in. z opracowaniami:

DZIEJE UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO

Krzysztof Stopka, Andrzej Kazimierz Banach, Julian Dybiec .

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego wyd. 1 , 2000 r.

Redaktor naukowy : prod. dr hab. Jerzy Wyrozumski

Recenzent:prof.dr hab.Kamilla Mrozowska

Słowo wstępne: rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego Franciszek Ziejka

stron 242, oprawa twarda

Jerzy Wyrozumski – POWRACAJĄCA FALA ROZRACHUNKU Z PRZESZŁOŚCIĄ Alma Mater Nr 69/2005

W.Zuchiewicz (red.) –Nauki geologiczne w Uniwersytecie Jagiellońskim w latach 1975-2000. Instytut Nauk Geologicznych, Kraków 1999, 152 str.

dostrzegam potrzebę rozważnego dostosowywania do stopnia dojrzałości naukowej działań profesorów w szczególności w odniesieniu do zagadnień z najnowszej historii i zasad posługiwania się metodami badań historycznych.

Dostrzeżone nieprawidłowości udokumentowałem w wielu już tekstach m.in.

POWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII
Lustracja dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego
Ostatnia defilada w dziejach Uniwersytetu Jagiellońskiego
O naukach geologicznych w Uniwersytecie Jagiellońskim w latach 1975-2000 – inaczej
RECENZJA Nauki geologiczne w Uniwersytecie Jagiellońskim
w sprawie których nie mam udokumentowanych do tej pory stanowisk żadnych gremiów UJ, co budzi moje zaniepokojenie i konsternację.

Wadliwe produkty (nie)dojrzałości naukowej profesorów nie powinny być bowiem rozpowszechniane i wymagane do przyswojenia przez studentów, czy też kandydatów na studentów ( casus Dziejów UJ),  ani też nie powinny stanowić treści raportów Komisji Senackiej UJ, czy też treści książek przygotowywanych w ramach obchodów kilku już wieków istnienia UJ.

Dotychczasowe nieprawidłowości w tym względzie obniżają prestiż uczelni i wpływają negatywnie na poziom intelektualny studentów i absolwentów uczelni.

Umieszczanie w regulaminie studiów w UJ zapisu, że promotorem może być wyłącznie nauczyciel akademicki „posiadający tytuł naukowy lub stopień naukowy doktora habilitowanego” (§ 17/2)” stanowi jasny dowód na blokadę promowania magistrów przez doktorów, przewyższających stopniem dojrzałości naukowej prof. i dr hab.

Takie posunięcia, jak rozumiem, stanowią akt zabezpieczania się profesorów przed frustracjami i depresjami. Zbędne tym samym okażą się działania dyscyplinujące doktorów, aby swym i swoich magistrów poziomem nie naruszali przewidzianej regulaminem hierarchii, co chyba nawiązuje do ukazu cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 r.‘

‚Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszył przełożonego’

 

Czy na Wielki Jubileusz UJ zmyje Wielką Hańbę ? Czy rektorzy potrafią się zachować jak trzeba ?

Collegium Maius

O „Żołnierzach Wyklętych” – wyklętych także przez rektorów

(tekst i zdjęcia – Józef Wieczorek)

Senacka - tablica

(tablica na ul. Senackiej w Krakowie )

O żołnierzach niezłomnych w okresie instalacji systemu komunistycznego w Polsce wiadomo coraz więcej, sporo się pisze a nawet obchodzimy 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych bo tak ci niezłomni żołnierze podziemia niepodległościowego byli traktowani w Polsce ‘Ludowej’ a nawet w III RP.

Wyklęci, mordowani, skreśleni z pamięci, bo w okresie instalacji systemu komunistycznego zachowali się jak trzeba. Wielu z nich stawia się wreszcie pomniki jak np. w Patriotycznym Parku Jordana w Krakowie,– Żołnierze Niezłomni w Parku Jordana w Krakowie- Pomniki „Żołnierzy Wyklętych” w systemie komunistycznym, uhonorowanych w Galerii Wielkich Polaków XX wieku dzieła niezłomnego Prezesa Towarzystwa Parku – Kazimierza Cholewy, Niestety i do dziś są wyklinani o czym świadczy chociażby barbarzyński atak na pomnik ‘Inki’ 16 lutego 2013 r.

Inka

Komunistyczni barbarzyńcy zamordowali ‘Inkę’, ale pamięci o niej nie zdołali zamordować, więc nie mogą znieść, że ich ofiarom stawia się pomniki i oddaje hołd.

Kustoszami pamięci o ‘Żołnierzach wyklętych’ stają się coraz częściej młodzi Polacy, szukający dla siebie wzorów zachowania, wzorów patriotycznej postawy. Widać to chociażby po zaangażowaniu młodych (m.in. Studenci dla Rzeczypospolitej http://www.studencidlarp.pl/ ) w Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych .

O Żołnierzach Wyklętych pamiętają też kibice, także wyklinani o ile zaangażują się w działalność patriotyczną.

Nil

Niestety w ślady młodzieży nie idą rektorzy uczelni, mimo że to oni winni dawać pozytywny przykład braci studenckiej ( i nie tylko). Rektorzy co prawda bywają wśród patronujących obchodom, ale nie chcą pamiętać o haniebnej postawie swoich poprzedników wobec młodszych naukowców, którzy poszli ‘do lasu’, do podziemia lub z podziemiem współpracowali.

Podczas procesu krakowskiego w 1947 – kiedy sądzono prezesa WiN Franciszka Niepokólczyckiego oraz naukowców związanych z WiN i PSL http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/16/haniebna-postawa-rektorow-wobec-naukowcow-z-winu/rektorzy krakowscy zamiast ich bronić – potępiali ! Tak, że prokurator miał mocne argumenty do ich skazywania ! Powoływał się na tą haniebną rezolucję !

Rezolucję podpisali m. in. F. Walter – Rektor UJ, Stanisław Skowron – Dziekan Wydziału Lekarskiego UJ, Walery Goetel – rektor Akademii Górniczej, Adam Krzyżanowski – rektor Wyższej Szkoły Nauk Społecznych .

Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego potępiał walkę zbrojną o przywrócenie niepodległości (posiedzenie senatu 6 II 1947 – zapis odezwy do Młodzieży Akademickiej zachowany w protokołach dostępnych w archiwum UJ, podpisany przez profesorów (dziekani. prodziekani, delegaci wydziałów) i rektora F. Waltera.

Odezwy Senatu nie podpisał jedynie dziekan prof. Stefan Schmidt, w trzy lata później pozbawiony katedry i usunięty z UJ (Terlecki 2002) .

Do dziś tej haniebnej plamy rektorzy nie chcą zmyć i idąc śladami komunistów wymazują ją z pamięci.

O uczczeniu pamięci naukowców – ‘żołnierzy wyklętych ‘ nie chcą słyszeć. Skoro raz ich wyklęli, nie potrafiąc zachować się jak trzeba, widać chcą aby tak pozostało na zawsze.

Może postawa młodzieży akademickiej zawstydzi rektorów ? Może młodzi potrafią nauczyć czegoś rektorów, którzy objęli stanowiska, ale nie nauczyli się tego co winni na tych stanowiskach robić. To smutna akademicka rzeczywistość, tym bardziej, że taka postawa rektorska ( i nie tylko) obejmuje także czasy późniejsze starannie wymazywane z pamięci, z książek ‘historycznych’, z dziejów uczelni .

Przypomnijmy sylwetki wyklętych przez rektorów aby zainspirować historyków do opracowania rzeczywistych historii uczelni, w tym uczelni wzorcowej dla innych – czyli UJ, aby historycy opracowali biogramy naukowców wyklętych przez rektorów pozostających w symbiotycznych związkach ze służbami komunistycznego państwa.

Opisywanie, udawanie, że świat akademicki przeszedł przez komunizm z sukcesem jak Mojżesz przez Morze Czerwone jest niezgodne z prawdą i z etyką naukowca. Niestety po okresie komunistycznym w wyniku negatywnej, politycznej weryfikacji kadr naukowcy o takich postawach dominują w III RP.

Mamy poważny podział w polskim społeczeństwie na tych co walczą o pamięć o naszych bohaterach, i tych co tą pamięć niszczą.

Podział ten jest jakby przedłużeniem podziału z okresu instalacji systemu komunistycznego kiedy jedni walczyli o Polskę Niepodległą, a inni ich potępiali i robili kariery w barbarzyńskim systemie.

Trzeba też pamiętać o tym. że nawet ci skazywani w okresie stalinowskim w okresie odwilży wracali na uczelni, natomiast po 1989 r. wyklęci z uczelni w wyniku czystek u schyłku prylu – nie , bo odwilży na przejściu z PRL do III RP nie było, a uczelnie stały się skansenami nie do końca upadłego systemu komunistycznego. Nie bez przyczyny beneficjenci ‘transformacji’ nie chcą się z tym systemem i z haniebnymi postawami rozliczyć, ani nawet o tym słyszeć, a im czasy nam bliższe, tym walka z pamięcią ostrzejsza.

Sądzeni i skazani w procesie krakowskim naukowcy to Eugeniusz Ralski, Henryk Munch, Karol Buczek, Karol Starmach.

Eugeniusz  Ralski

[1910-1981],dr, żołnierz ZWZ/AK, działacz WiN, ps. „Biały”, „Korsak” – http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/14/eugeniusz-ralski/

http://www.stankiewicz.e.pl/index.php?kat=32&sub=443 (Żołnierze i działacze konspiracji niepodległościowej – oraz skazani z powodów politycznych –  więzieni w Centralnym Więzieniu Karnym we Wronkach i Rawiczu i ZK Poznań 1945-1956
Nazwiska P -R
(opracował Tadeusz Łaszczewski))

‘ W okresie okupacji współorganizator tajnego nauczania na Wydziale Rolnym UJ. Aresztowany przez Niemców w 1944 przebywał w obozie w Płaszowie. Od początku 1945 był członkiem kierownictwa Brygad Wywiadowczych tworzących samodzielną sieć wywiadowczo-propagandową w ramach Obszaru Południowego, kolejno w NIE, DSZ i WiN.

Z polecenia E. Bzymka-Strzałkowskiego organizował od II 1945 wywiad gospodarczy i nadzorował Biuro Studiów. Od V 1945 referent wywiadu gospodarczego DSZ w Krakowie, a od I 1946 z-ca kierownika sieci wywiadowczej WiN krypt. „Izba Kontroli”. Następnie szef wywiadu Obszaru Południowego WiN.’…..’ .W VI 1945 habilitował się i zostałdocentem UJ w Krakowie. Od VII 1946 jako profesor nadzwyczajny objął Katedrę Fitopatologii i Ochrony Roślin Uniwersytetu we Wrocławiu.’..

..’ 24 VIII 1946 został zatrzymany przez funkcj. UB i uwięziony. Postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wydała z datą 27 VIII 1946 Wojskowa Prokuratura Rejonowa w Krakowie. Przeszedł ciężkie śledztwo. Więziony w areszcie WUBP Kraków i w więzieniu Montelupich. Sądzony procesie krakowskim członków II Zarządu Głównego WiN. Wyrokiem WSR Kraków, sygn. akt. Sr. 978/47  z dnia 10 IX 1947 został skazany na karę śmierci z art. 86§2 KKWP oraz art. 7 Dekretu z 13 VI 1946. Wyrok uprawomocnił się 18 IX 1947. W dniu 06 XI 1947 B. Bierut zmienił mu w drodze łaski karę śmierci na dożywotnie więzienie ‘..

Henryk Münch

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/15/henryk-munch/

Fragment z książki Przeciw czerwonej dyktaturze (red. Filip Musiał, Jarosław Szarek; Ośrodek Myśli Politycznej, Instytut Pamięci Narodowej, Kraków 2007

W Krakowie ukończył studia historyczne i geograficzne w Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie pracował w Komisji Atlasu Historycznego Polski Polskiej Akademii Umiejętności, a od 1928 r. także w Archiwum Aktów Dawnych Miasta Krakowa. W grudniu 1932 r. został w UJ promowany na doktora filozofii. Wraz z 27 pułkiem piechoty brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. W czasie okupacji wniósł duży wkład w ochronę zbiorów archiwalnych przed zniszczeniem lub wywiezieniem do III Rzeszy. W 1941 r. został zaprzysiężony do ZWZ-AK pod pseudonimem “Mnich”. Pełnił funkcję drużynowego, a następnie zastępcy dowódcy plutonu.

Po rozwiązaniu Armii Krajowej w styczniu 1945 r. stracił kontakt ze swoimi zwierzchnikami i kolegami z konspiracji.

Jan Kot odnalazł Müncha w archiwum i zaproponował mu podjęcie działalności w nielegalnej organizacji niepodległościowej mającej na celu zdobycie dla kraju całkowitej niepodległości….Kot przychodził do archiwum przeciętnie raz lub dwa razy w miesiącu, przynosząc Henrykowi Münchowi na przechowanie kolejne archiwalia Zrzeszenia “WiN”.

.Obydwaj archiwiści zostali aresztowani w konsekwencji rozbicia przez Urząd Bezpieczeństwa II Zarządu Głównego WiN. ..

Münch natomiast zasiadł na ławie oskarżonych wspólnie z działaczami
II Zarządu Głównego – z prezesem Zrzeszenia ppłk. Franciszkiem Niepokólczyckim na czele….
Proces rozpoczął się 11 sierpnia 1947 r. Oskarżycielem był zastępca Naczelnego Prokuratora Wojskowego ppłk Stanisław Zarakowski. Grzmiał on pod adresem zgromadzonych na ławie oskarżonych pracowników nauki – wśród których byli m.in. znany biolog Eugeniusz Ralski, a także historycy Karol Buczek i Henryk Münch –dziś, gdy państwo chce ratować naukę polską i uniwersytety, nie będzie tolerować zdrajców, tych, którym daje chleb. Dla tych ludzi, którzy przedkładają szpiegostwo nad pracę[…], nie ma miejsca w społeczeństwie.

Wyrok ogłoszono 10 września 1947 r. – w procesie orzeczono 8 kar śmierci.

Henryk Münch, dla celów propagandowych nazywany archiwistą II Zarządu Głównego WiN, choć w istocie pełnił tę funkcję dla Biura Studiów Brygad Wywiadowczych, został skazany na 15 lat więzienia i przepadek całego mienia na rzecz skarbu państwa. Warto zaznaczyć, że w przypadku działaczy Zrzeszenia WiN zawsze starano się skazać ich za działalność szpiegowską. Gwarantowało to – po pierwsze – możliwość wydania wyższych wyroków, a po drugie – sprawiało, że nie obejmowały ich przepisy ustawy o amnestii z 22 lutego 1947 r. – gdyż łagodzenie kary na ich podstawie obejmowało co prawda przestępstwa polityczne, ale nie dotyczyły one skazanych za działalność wywiadowczą…’

Karol Buczek  

http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/14/karol-buczek/

Buczek Karol w encyklopedii portalu wiedzy ONET.pl\

‘(1902-1983), historyk mediewista, znawca dziejów kartografii i geografii historii, działacz ludowy. Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej w 1919-1921. Studia na Uniwersytecie Jagiellońskim z zakresu geografii i historii zakończył doktoratem w 1928, habilitował się w 1936. Od 1927 bibliotekarz, następnie kustosz Biblioteki Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Już w okresie międzywojennym związany z ruchem ludowym; od 1931 – członek SL.


Podczas II wojny światowej w konspiracyjnym SL
Roch. Po wojnie w Polskim Stronnictwie Ludowym. …Redaktor Myśli i Czynu oraz Za pługiem, od 1945 redaktor naczelny tygodnika Piast. W latach 1946-1954 więziony z powodów politycznych. W 1957-1974 profesor Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk. 

Karol Buczek (1902-1983). Człowiek i uczony

w chwili aresztowania był redaktorem „Piasta” z nominacji wręczonej mu osobiście przez Wincentego Witosa w 1945 r.

Prokurator domagał się dla oskarżonego Karola Buczka wyroku śmierci, sąd zasądził go na 15 lat więzienia i 5 lat pozbawienia praw obywatelskich. Profesor niechętnie wspominał proces i więzienie, czasem jednak przytaczał garść jakże ważnych dla przyszłego historyka szczegółów…

.Kilka lat po wyroku, gdy żona Profesora Jadwiga z Czajewiczów występowała o urlopowanie go z więzienia z powodu poważnej choroby, Edward Ochab przez pewien czas odmawiał, zarzucając Karolowi Buczkowi, że swoją wrogą działalnością próbował nie dopuścić do tych wielkich socjalistycznych przeobrażeń na polskiej wsi. Z kolei w roku 1962, gdy Instytut Historii wystąpił zwnioskiem o profesurę zwyczajną dla niego, nominację zablokował ze względów politycznych z wielką awanturą Władysław Gomułka na posiedzeniu Rady Państwa.

Nominacja ta doszła do skutku dopiero po 10 latach, w roku 1972, i to po zatarciu kary, o co postarał się wtedy z własnej woli przewodniczący Rady Państwa prof. Henryk Jabłoński. W tym czasie nie mogło być oczywiście mowy o rehabilitacji. Dopiero 30 sierpnia 1989 r. Sąd Najwyższy dokonał rehabilitacji kierownictwa PSL ..’

Karol Starmach 

http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/14/karol-starmach/

Żołnierze i działacze konspiracji niepodległościowej – oraz skazani z powodów politycznych –  więzieni w Centralnym Więzieniu Karnym we Wronkach i Rawiczu i ZK Poznań 1945-1956 –Strona Genealogia, Stankiewicze z przyjaciółmi

[1900-1988], hydrobiolog, badacz flory i fauny wód polskich, działacz PSL

Ur. 22 IX 1900 w Mszanie Dolnej pow. limanowski, syn Franciszka i Tekli z d. Strama. Uczęszczał do gimnazjum. W latach 1919-1920 brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Po ukończeniu studiów i uzyskaniu stopnia doktora poświęcił się pracy naukowej jako botanik-ichtiolog.

W okresie okupacji niemieckiej aresztowany przez gestapo i uwięziony w KL Sachsenhausen i Dachu. Zwolniony 26 IV 1940. Powraca do Krakowa i pracuje w szkolnictwie zawodowym w Okręgowym Biurze Szkolnym organizującym tajne nauczanie. W latach 1944-1945 członek władz wojewódzkich Zrzeszenia Pracy Ludowej „Orka”.

Po wojnie docent UJ w Krakowie. W latach 1945-1947 czynny w PSL. Pełnił m. in. funkcję prezesa Koła Grodzkiego PSL w Krakowie. Był też radnym WRN.

Utrzymywał kontakty z E. Ralskim – działaczem WiN, od którego otrzymywał materiały wywiadowcze WiN w celu doręczenia władzom PSL. Osobiście przekazywał E. Ralskiemu informacje z terenu PSL i WRN w Krakowie. W tym okresie czasu mieszkał w Krakowie przy ul. Łobzowskiej. Zatrzymany przez funkcj. WUBP Kraków 19 V 1946 i uwięziony. Postanowienie o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania wydała z datą 21 IX 1946, sygn. akt Pr. 2349/46.

Sądzony w procesie krakowskim, został skazany przez wSR Kraków, sygn. akt Sr. 978/47 na karę 10 lat więzienia z art. 86§2 KKWP i art. 7 MKK z utratą praw publicznych i obywatelskich na lat 5 oraz przepadek mienia na rzecz Skarbu Państwa. Po uprawomocnieniu się wyroku 18 IX 1947 został wywieziony do Centralnego Więzienia Karnego we Wronkach i tu osadzony w dniu 24 IX 1947 jako więzień śledczy. W XI 1947 przekazany do odbycia kary. 14 XII 1947 wywieziony z CWK Wronki wraz z aktami do więzienia Warszawa-Mokotów. ’

Po ułaskawieniu został zwolniony z więzienia 26 V 1950. Po opuszczeniu więzienia powraca do Krakowa. Od 1956 profesor UJ w Krakowie, a od 1969 członek PAN.
Zmarł w Krakowie 02 III 1988.’

Pochowany jest na Cmenatrzu Rakowickim, ale 1 marca na jego grobie nie widać kwiatów ani zniczy.

Biogramy tych naukowców należałoby opracować szczegółowo pod kątem ich walki o niepodległą Polską i represji jakie ich za to spotkały w Polsce ‘ludowej’.

Potrzebne są też pełniejsze biogramy  tych rektorów i profesorów, którzy nie zachowali się jak trzeba w okresie instalowania systemu komunistycznego w Polsce

m. in.

Franciszek Walter – rektor UJ, dbał o zdrowie AK i potępiał profesorów z WiN

http://lustronauki.wordpress.com/2009/04/05/franciszek-walter/

Teodor Marchlewski – rektor UJ, sławił geniusz naukowy Stalina i propagował łysenkizm

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/24/teodor-marchlewski/

Adam Krzyżanowski – wybitny ekonomista, prof. UJ, członek Krajowej Rady Narodowej, okresowo usunięty z uczelni

http://lustronauki.wordpress.com/2011/08/18/adam-krzyzanowski/

Zamiast historii myśli – historia murów, po tym jak myśl wyczyszczono podczas Wielkiej Czystki Akademickiej

5

Zamiast historii myśli – historia murów

po tym jak myśl wyczyszczono podczas Wielkiej Czystki Akademickiej

Plany wydawnicze na Wielki Jubileusz UJ

Oficjalna strona Wielkiego Jubileuszu 650-lecia UJ wreszcie odsłania tajemnice, także dla mediów. Materiały prasowe z konferencji prasowej z dnia 20.02.2014 r.http://www.650.uj.edu.pl/dla-mediow/do-pobrania/

Pojawił się wykaz przygotowanych do druku wydawnictw jubileuszowych:

WYDAWNICTWA JUBILEUSZOWE

  1. Cykl monografii „Obiekty zabytkowe Uniwersytetu Jagiellońskiego”

Andrzej Chwalba Collegium Maius

Marek Ferenc Collegium Nowodworskiego

Tomasz Gąsowski Collegium Wróblewskiego

Piotr Franaszek Collegium Witkowskiego

Wiktor Szymborski Collegium Broscianum

Przygotowane do druku w ramach tej serii w Księgarni Akademickiej:

Monika Bogdanowska, Andrzej Chwalba Collegium Novum

Andrzej Chwalba Pałac Pusłowskich

  1. Specjalne wydania miesięcznika „ALMA MATER”

w wersji polskiej (ukaże się w połowie kwietnia)

w wersji angielskiej (pojawi się na początku maja)

  1. Album okolicznościowy „Uniwersytet Jagielloński 1364-2014”

redakcja albumu:

Stanisław Pietrzyk – Dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego

Krzysztof Stopka – Dyrektor Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius

Widać z tego, że tym razem uczeni UJ nie podjęli się napisania historii UJ na nowo i zgodnie z prawdą, aby wypełnić misję uniwersytetu.

Historia UJ pisana na okoliczność Jubileuszu 600 lecia UJ – A.D. 1964 i na okoliczność Jubileuszu 600 lecia UJ – A.D. 2000 nie za bardzo była zgodna (a nawet bardzo niezgodna) z prawdą na odcinku czasów najnowszych ( np. http://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/).

Można rzec – pełna porażka.

Uczeni UJ nie podołali, tak pod względem intelektualnym, jak i moralnym. I niestety nie podjęto już walki o prawdę, choćby na okoliczność Wielkiego Jubileuszu. Pełna rezygnacja z misji uniwersytetu !

W historii UJ mimo upływu lat, a nawet wieków, świętowania kolejnych Jubileuszy, nie rozpoznano jego dziejów po roku 1981 , nie wiadomo co się wtedy działo na UJ, nie zidentyfikowano stanu wojennego, ani Wielkiej Czystki Akademickiej, nie zidentyfikowano haniebnej postawy w okresie instalacji systemu komunistycznego ( http://blogjw.wordpress.com/2013/02/22/o-zolnierzach-wykletych-wykletych-takze-przez-rektorow/…………….. i jak dotąd (chyba) nikomu (poza mną) to nie przeszkadza !

Widać podczas Wielkiej Czystki https://blogjw.wordpress.com/tag/wielka-czystka/myśl akademicką wyczyszczono tak dokładnie, że pozostała populacja akademicka nie jest w stanie/nie chce ryzykować przedstawienia historii myśli akademickiej UJ i jej wpływu na losy kraju, szczególnie w interwale najnowszym. Tak naprawdę nie wiadomo czy ten wpływ był/jest pozytywny, czy negatywny ?

Słusznie jednak zauważono – myśl co prawda wyczyszczono, ale mury i to stare – pozostały, więc można napisać historię tych murów. W końcu Jubileusz, i to Wielki, do czegoś zobowiązuje.

Gdyby te mury potrafiły mówić, wiele można by się dowiedzieć także o historii myśli (i nie tylko) akademickiej. Budynków UJ jest moc https://www.usosweb.uj.edu.pl/kontroler.php?_action=actionx:katalog2/jednostki/budynkiJednostki%28jed_org_kod:UJ%29 ale wybrano tylko kilka do opisu.

Wśród wybranych do opisów jubileuszowych nie zidentyfikowałem budynku przy ul. św. Anny 6

4

Collegium Kołłątaja (pełna nazwa Collegium Phisicum im. Hugona Kołłątaja)

2

gdzie znajduje się tablica upamiętniająca osiągnięcia Karola Olszewskiego i Zygmunta Wróblewskiego.

3

Czyżby dlatego, że takich osiągnięć naukowych, mimo rozwoju infrastruktury, obecnie UJ nie ma ?

W budynku tym, na pierwszym pietrze, mieścił się Gabinet Geologiczny UJ od 1782 do 1962 roku, o znanych w świecie osiągnięciach chociażby Prof. Ludwika Zejsznera w XIX wieku (dwukrotnie relegowanego z UJ) czy Prof. Mariana Książkiewicza w XX wieku, pozbawionego możliwości wykładania w czasach stalinowskich.

Znajdowały się tam liczne zbiory geologiczne i paleontologiczne, które przetrwały czasy Hansa Franka, ale nie przetrwały czasów PRL – po Jubileuszu 600 -lecia UJ, kiedy przeniesiono je do nowych budynków !

Czemu ta niewygodna prawda jest pomijana w historii UJ ?

Na okoliczność kolejnych Jubileuszy UJ powstają coraz to nowe budynki, także dla geologii i istnieją uzasadnione obawy, że historia się powtórzy.

Co prawda historia est magistra vitae, ale jak historię się wyczyści z tego co do nauki życia by było przydatne – to mamy to co mamy.

(tekst i zdjęcia – Józef Wieczorek)

List otwarty do członka Kapituły Wina – rektora UJ, na Jubileusz 650- lecia UJ

vino novum

Źródło:winnica UJ http://winnica-uj.pl/wordpress/

List otwarty do członka Kapituły Wina – rektora UJ,  na Jubileusz 650- lecia UJ

Kapituła Wina jest znana, kiedy poznamy Kapitułę Winnych

Wielkiej Czystki Akademickiej ( i nie tylko) ?

Kraków, 21 lutego 2014 r.

prof. dr hab. med. Wojciech Nowak

Członek Kapituły Wina Uniwersytetu Jagiellońskiego

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego

Na okoliczność obchodów Wielkiego Jubileuszu 650-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego i organizacji Kongresu Kultury Akademickiej w 2014 r. mam do Pana jako Rektora UJ i członka Kapituły Wina dwa zasadnicze pytania:

Kapituła Wina jest znana, kiedy poznamy Kapitułę Winnych Wielkiej Czystki Akademickiej ?

Kiedy powstanie Kapituła Win Uniwersytetu Jagiellońskiego popełnionych w systemie totalitarnym ?

Bez problemu na stronach UJ można znaleźć skład kapituły Wina UJ

http://www.uj.edu.pl/documents/10172/f15ff235-af24-4bf5-9262-69f269949507

http://winnica-uj.pl/wordpress/?page_id=26

W skład Kapituły Wina Uniwersytetu Jagiellońskiego wchodzą:

  • prof. dr hab. med. Wojciech Nowak

  • prof. dr hab. Karol Musioł

  • prof. dr hab. Franciszek Ziejka

  • prof. dr hab. Jacek Popiel

  • prof. dr hab. Andrzej Mania

  • prof. dr hab. Maria-Jolanta Flis

  • prof. dr hab. Piotr Laidler

  • prof. dr hab. Stanisław Kistryn

  • Ewa Pędracka-Kwaskowska

  • Teresa Kapcia

  • dr Tadeusz Skarbek

  • prof. dr hab. Zdzisław Mach

  • prof. dr hab. Stanisław Waltoś

  • prof. dr hab. Krzysztof Stopka

  • Agnieszka Wyrobek-Rousseau

  • Adam Kiszka

  • Marek Jarosz

  • prof. dr hab. Tadeusz Marek

  • Roman Myśliwiec

  • Wojciech Bosak

  • ks. kardynał Franciszek Macharski

a nawet o jej owocnych obradach:

http://www.naszewinnice.pl/wydarzenia/spotkania-i-szkolenia/item/636-owocne-obrady-kapitu%C5%82y-wina-uj#.UviQa_v5DKc

Zapewne nie bez przyczyny, wszak uruchomienie produkcji wina to jeden z największych sukcesów UJ w okresie powojennym (po II wojnie światowej) czym UJ się chwali w swojej historii i zamierza ten sukces celebrować także podczas Wielkiego Jubileuszu 650 lecia UJ.

Niestety nie mogę nigdzie znaleźć składu ‚Kapituły’ – Komisji Weryfikacyjnej powołanej u schyłku PRL na okoliczność oczyszczenia -pod batutą PZPR i MSW – uczelni z elementu niewygodnego, negatywnie (z punktu widzenia symbiontów SB- PZPR- władze uczelni) wpływającego na młodzież akademicką. Działalność tej Komisji/Kapituły doprowadziła do Wielkiej Czystki Akademickiej, takiej, że beneficjenci tej czystki nie są w stanie ani jej zidentyfikować, jak nie są zidentyfikować w historii stanu wojennego (i okresu historii UJ po jego wprowadzeniu).

Świadczy to, że czystka ta była bardzo głęboka i bardzo skuteczna, tak odnośnie sfery intelektualnej, jak i moralnej. Obrady tej Kapituły musiały być zatem owocne i należy jej skład, i owoce obrad – poznać i ujawnić na stronach UJ, tak jak ujawniono skład Kapituły Wina i owoce jej obrad.

Niestety mimo wieloletnich (a nawet wiekowych) starań i wielu roszczeń informacyjnych składu tej Kapituły władze UJ nie ujawniły udzielając co najwyżej odpowiedzi skłaniających jedynie do zastanawiania się – czy rżną głupa (jak mawiają politycy), czy nawet nie muszą.

Czy nie jest zdumiewające, że ofiary czystki z jej identyfikacją, jak i z poznaniem zrębów historii UJ tego okresu nie mają trudności, a beneficjenci – mają ?

Czy nie jest zatem tak, że podczas czystki wykluczono tych co poszukiwali prawdy, a nawet ją znajdowali zgodnie z misją uniwersytetu i za to przez nieznanych sprawców zostali pousuwani z UJ ?

Czy to co pozostało po Wielkiej Czystce zasługuje na miano uniwersytetu – korporacji nauczających i nauczanych poszukujących razem prawdy?

Korporacja etatowa tego nie czyni – nie jest zdolna/ nie ma najmniejszej ochoty/boi się aby się nie znalazła poza pulą etatową, więc chyba uniwersytetu nie tworzy ?

Zbliża się Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych, tych których wyklinali także rektorzy/profesorowie UJ nawet jeśli byli ich kolegami.

Czy UJ na okoliczność Wielkiego Jubileuszu zamierza rozliczyć się ze swoimi haniebnymi czynami ?

Brak takiego rozliczenia skutkuje takimi postawami jak chociażby postawa prof. UJ – Romanowskiego, która jak rozumiem zdaniem władz UJ nie wpływa negatywnie na młodzież akademicką, bo reakcji na moje zapytania w sprawie prawdy nie ma do tej pory! Czy będzie jednak reakcja w okresie trwania Roku Wielkiego Jubileuszu ? w czasie trwania Kongresu Kultury Akademickiej ? Bo przecież być powinna !

Czy na okoliczność Jubileuszu powstanie Kapituła Win Uniwersytetu Jagiellońskiego popełnionych w systemie totalitarnym ?

Podczas Wielkiego Jubileuszu degustacja wina/ zachwyty nad jego smakiem mają być, a co ze smrodem akademickim ciągnącym się od lat za winami akademickimi czasów zniewolenia ?

To jest kwestia smaku

‚To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
nasza odmowa niezgoda i upór
mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
lecz w gruncie
rzeczy była to sprawa smaku ‚

Który smak degustatorzy UJ wybierają ?

Póki co jest tak jak odczuwa Jan Pietrzak ( i nie tylko)


Materiały pomocnicze:

Pytania bez odpowiedzi do końca roku 2013

http://blogjw.wordpress.com/2014/01/07/pytania-bez-odpowiedzi-do-konca-roku-2013/

32 lata później – czyli długotrwała amnezja akademicka po wprowadzeniu stanu wojennego

http://blogjw.wordpress.com/2013/12/12/32-lata-pozniej-czyli-dlugotrwala-amnezja-akademicka-po-wprowadzeniu-stanu-wojennego/

Sprawa prof. Hartmana w kontekście osobistym

http://blogjw.wordpress.com/2013/10/20/sprawa-prof-hartmana-w-kontekscie-osobistym/

10 pytań do władz Uniwersytetu Jagiellońskiego na inaugurację nowego roku akademickiego

http://blogjw.wordpress.com/2013/09/27/10-pytan-do-wladz-uniwersytetu-jagiellonskiego/

Alibi profesorskie dla generała

http://blogjw.wordpress.com/2013/07/09/alibi-profesorskie-dla-generala/

Zapytania w imię prawdy

http://blogjw.wordpress.com/2013/05/20/zapytania-w-imie-prawdy/

In vino veritas, czyli próba odpowiedzi na pytanie: czy wzrost produkcji wina akademickiego ‘Novum’ będzie skutkował wzrostem poziomu polskich uczelni ?

http://blogjw.wordpress.com/2013/04/26/in-vino-veritas-czyli-proba-odpowiedzi-na-pytanie-czy-wzrost-produkcji-wina-akademickiego-novum-bedzie-skutkowal-wzrostem-poziomu-polskich-uczelni/

Jak badacze walczą aby nie poznać tego co badają,

http://blogjw.wordpress.com/2013/03/25/jak-badacze-walcza-aby-nie-poznac-tego-co-badaja/

Józef Wieczorek

Poczet towarzyszy Uniwersytetu Jagiellońskiego

logo

Na drodze do poznania przewodniej siły uniwersytetu.

Nie jest zrozumiałe dlaczego na oficjalnych stronach UJ, w historii UJ,  nie ma wykazu pracowników UJ – członków i funkcjonariuszy PZPR i ich dokonań ?

Jeśli działali dla dobra uczelni to ich zasługi winny być znane. Jeśli ukrywa się nazwiska, funkcje, działania, to rodzą się i słusznie interpretacje, że te działania są wstydliwe i dla towarzyszy i dla uczelni.

Historia uczelni, bez historii dokonań przewodniej siły narodu, jest nieprawdziwa i niezgodna z misją uniwersytetu, z koniecznością poznawania i nauczania prawdy.

Na drodze do poznania prawdziwej historii UJ ujawniam odtworzony Poczet sekretarzy Komitetu Uczelnianego PZPR Uniwersytetu Jagiellońskiego – zapewne niekompletny, stąd liczę na informacje w celu jego uzupełnienia.

Będę wdzięczny także za informacje/teksty przedstawiające sylwetki towarzyszy, ze szczególnym uwzględnieniem ich zasług dla uniwersytetu.

Mam nadzieję, że zmobilizuję historyków UJ (i nie tylko) do prac nad poznaniem roli PZPR w życiu uczelni. Wielki Jubileusz Uniwersytetu Jagiellońskiego chyba do poznania tej białej ( a może ciemnej ?) plamy obliguje.

Poczet sekretarzy

Komitetu Uczelnianego PZPR

Uniwersytetu Jagiellońskiego

( wg Lustra Nauki –  http://lustronauki.wordpress.com/)

11.03.1950 r.

I sekretarz – Bogdan Kędziorek

II sekretarz – Tarko


30.05.1951

I sekretarz – Tadeusz Kościański

II sekretarz –Tadeusz Rychlik


6.04.1952

I sekretarz – Bronisław Hefrat

I I sekretarz – L.Gepperowa

28.04.1953

I sekretarz – Jan Bartnik

II sekretarz –Marek Waldenberg

20.11.1954

I sekretarz –Florian Nieuważny

II sekretarz –Jan Pawlica

21.10.1955

I sekretarz –Bogdan Kędziorek

II sekretarz –-Jan Pawlica

6.11.1956

I sekretarz –Marian Stepień

28.05.1958

I sekretarz – Mieczysław Karaś

II sekretarz – Jan Pawlik

20.10.1959

I sekretarz –Mieczysław Karaś

II sekretarz – Jan Pawlik

8.06.1960

I sekretarz –Antoni Walas

II sekretarz –Jan Pawlik

31.05.1961

I sekretarz –Antoni Walas

II sekretarz –Mieczysław Hess

6.11.1962

I sekretarz – Mieczysław Karaś

II sekretarz –Tadeusz Hanausek

23.10.1963

I sekretarz –Mieczysław Karaś

II sekretarz –Tadeusz Haunasek, Mieczysław Hess

14.12.1965

I sekretarz –Tadeusz Haunasek

II sekretarz –Mieczysław Hess

24.05.1968

I sekretarz – M.Kulczykowski

II sekretarz – Władysław Serczyk, T.Bujnicki

27.11.1970

I sekretarz – M.Kulczykowski

II sekretarz – Andrzej Oklejak, Jan Pawlica

10.10.1971

I sekretarz – Jan Pawlica

II sekretarz – Andrzej Oklejak, L.Gabła, M.Radłowski

8.12.1972

I sekretarz – JanPawlica

II sekretarz – Andrzej Oklejak, M.Radłowski, L.Gabła

29.11.1974

I sekretarz – Jan Pawlica

II sekretarz – Andrzej Oklejak, M.Radłowski, Kaczanowski

17.12.1975

I sekretarz –Jan Pawlica

II sekretarz – M.Radłowski, Kaczanowski, S.Hanauskowa

12.09.1978

I sekretarz – Kazimierz Buchała

II sekretarz – Andrzej Pilch, Jan Białczyk, S.Nieciuński

27.11.1978

I sekretarz –Kazimierz.Buchała

II sekretarz – S.Nieciuński, Jan Białczyk, W.Piotrowski

10.11.1979

I sekretarz – Kazimierz Buchała

II sekretarz –Jerzy Rusek, Jan Białczyk, S.Nieciuński

24.01.1980

I sekretarz – Kazimierz Buchala

II sekretarz – Jerzy Rusek, S.Nieciuński, Adam Zając

24.01.1981

I sekretarz – Emil Kornaś

II sekretarz – Andrzej Kozanecki, S.Nawrot

29.01.1982

I sekretarz – Andrzej Kozanecki

II sekretarz – M. Schab,  S .Nawrot

28.06.1982

I sekretarz – Andrzej Kozanecki

II sekretarz – J. Godyń,  S. Nawrot

18.12.1983

I sekretarz – Andrzej Kozanecki

II sekretarz – J. Godyń, K. Woźniakowski

20.12.1986

I sekretarz – Tadeusz Hanausek

II sekretarz – M.Grzybowski, Jan Białczyk, M.Piasecki

19.01.1987

II sekretarz – A.Świątkowski

Poczet Rektorów UJ czasów najnowszych (w budowie)

 

Herb UJ

Poczet Rektorów Uniwersytetu Jagiellońskiego

czasów najnowszych

wykaz UJ

Lustro Nauki

Rektorzy czasów najnowszych w Lustrze Nauki

http://lustronauki.wordpress.com

Franciszek Walter – rektor UJ, dbał o zdrowie AK i potępiał profesorów z WiN

Teodor Marchlewski – rektor UJ, sławił geniusz naukowy Stalina i propagował łysenkizm

Mieczysław Karaś – rektor UJ, wizjoner socjalistycznej Alma Mater

UJ za rektora Mieczysława Karasia, czyli zamiana Uniwersytetu Jagiellońskiego w Instytut Propagandowy Polskich Ko­munistów.

Mieczysław Hess – klimatolog, rektor UJ, nie wiadomo co robił jako sekretarz KU PZPR UJ

Aleksander Koj – trzykrotny rektor UJ, cierpiący na amnezję, jakoś nie dąży do poznania prawdy o rugach akademickich w PRL – w czym ma swój udział, tak jak nie dążył po poznania łamania Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka’ na UJ, w którego kierowaniu miał swój udział

Franciszek Ziejka, rektor, który ma dowód (?) na niewinność w swoim rękopisie znalezionym w garażu, KO ‘Zebu’

Agenturalna sprawa K.O. ‘Zebu’ – Franciszka Ziejki, b. rektora UJ

Jubileusz 600-lecia odnowienia UJ z perspektywy własnej

CM herbyJubileusz A. D. 2000 z perspektywy własnej

Nie tak dawno UJ obchodził Jubileusz 600 lecia odnowienia UJ . Na tę okazję odnowiono mury Collegium Novum, rozpoczęto budowę nowego kampusu akademickiego, ale odnowy moralnej, ani naukowej nie było. Wydano dzieła o dziejach UJ,  ale na ostatnim odcinku przed-Jubileuszowym tak załgane, że twórcy tych dzieł winni opuścić korporację poszukujących prawdy.

Nic z tego. Ze statutu usunięto zapis, że uniwersytet to korporacja nauczanych i nauczających poszukujących razem prawdy i wszystko jest O.K.(?).  Na ten zapis powoływałem się wielokrotnie w pismach do władz UJ aby zwrócić uwagę, że poczynania władz nie są zgodne ze statutem. Teraz już nie mogę się powoływać na ten zapis, bo go nie ma, tak jak i mnie nie ma, mimo ‘odnowy UJ’ !

Na okazję Jubileuszu napisałem tekst ‘Mój jubileusz’ aby pokazać nieco prawdy (tej usuniętej ze statutu) o UJ, ale rzecz jasna w organach medialnych UJ nie mógł się ukazać.

Ukazał się natomiast w moich mediach, które wstrząśnięty skalą zakłamania jubileuszowego stworzyłem.

Moja witryna przyciągała wielu wyklętych akademików stąd po kilku latach doszło do utworzenia Niezależnego Forum Akademickiego (www.nfa.pl), a ja natychmiast zostałem awansowany na destabilizatora polskiego środowiska akademickiego. To jak dotychczas największe i jak najbardziej zasłużone wyróżnienie jakie mi przyznano (choć go nie otrzymałem nawet w formie kserograficznej).

Widać wiele zawdzięczam Jubileuszowi UJ roku 2000. Zapewne Jubileusz roku 2014 też przyniesie mi kolejne wyróżnienia, a jeśli nie, to i tak ta witryna sama w sobie będzie wyróżnieniem. Sam sobie niezależnie, samorządnie, już je przyznałem.

Bibliografia:

Witryna Obywatelska Józefa Wieczorka(archiwum) http://wobjw.wordpress.com/.

NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE

http://www.nfa.pl/

Mój jubileusz

http://wobjw.wordpress.com/2009/12/30/moj-jubileusz/

(Wspomnienia byłego wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego pisane na marginesie wspomnień studenta UJ:
Jerzy Znosko – Kraków – Moja Miłość – “Alma Mater” nr. 23 , lato 2000)

W swych wspomnieniach opublikowanych na łamach miesięcznika UJ – “Alma Mater”, znany geolog prof. Jerzy Znosko barwnie opisuje wydarzenia roku 1950 kiedy to został usunięty z Uniwersytetu na podstawie absurdalnych oskarżeń.

Dla młodszego pokolenia to bardzo cenny materiał obrazujący jak w latach 50-tych kształtowano kadrę naukowo-dydaktyczną UJ, jak kryteria pozamerytoryczne decydowały o dalszych losach naukowców. Niestety wspomnienia, które kończą się curriculum vitae autora od roku 1950 do dnia dzisiejszego pomijają jego dorobek w zakresie usuwania nauczycieli akademickich UJ na podstawie absurdalnych oskarżeń w latach 80-tych. Prof. J. Znosko, nie będąc co prawda pracownikiem UJ, brał jednak udział w pracach Rady Naukowej Instytutu Nauk Geologicznych UJ. Faktem jest, że brał w nich udział nie jako początkujący asystent, ale jako obdarzony nagrodami i tytułami otrzymanymi jak pisze ‘wbrew usilnym zabiegom działaczy partyjnych’.

Prof. J. Znosko nie wspomina Rady Naukowej ING UJ w 1984r., na którą mnie wezwano przedstawiając absurdalne oskarżenia o niechęć do prowadzenia zajęć ze studentami geologii w Tatrach. W radzie brali udział nie tylko ówcześni pracownicy ING UJ, ale także poza-instytutowi członkowie do których należał również Prof. J. Znosko. Ja nie byłem wówczas członkiem Rady, gdyż w stanie wojennym, w 1982r. na znak protestu przeciwko wybraniu się Tow. A. Ślączki na przewodniczącego Rady, złożyłem rezygnację z funkcji Sekretarza i członka Rady.

Zajęcia w Tatrach prowadzone były dla studentów IV roku geologii i ze względu na brak tradycji w badaniach geologii Tatr w UJ miały one charakter raczej majówek o słabej treści geologicznej. Kiedy od początku lat 80-tych rozpocząłem aktywną działalność geologiczną w Tatrach organizowałem jednocześnie nieformalne wycieczki w ramach Koła Naukowego Geologów, które cieszyły się dużym powodzeniem i wkrótce kilku studentów rozpoczęło pisać pod moim kierunkiem prace magisterskie z geologii Tatr. Byli zwalniani z oficjalnych wycieczek jako, że na geologii Tatr znali się lepiej od prowadzących.

Zapewne żeby nie było kontrastu między oficjalnymi a nieoficjalnymi wycieczkami władze ING UJ wpadły na pomysł aby mnie powierzyć kursowe zajęcia nie informując mnie jednak o tym na początku roku akademickiego. Dopiero na wiosnę, kiedy zbliżał się okres przygotowania administracyjnego zajęć terenowych zostałem poinformowany o nominacji na kierownika zajęć z ok. 30 studentami. Ponieważ dotychczasowi prowadzący nie byli przewidywani do prowadzenia zajęć (odmówili udziału?) w zajęciach na moją osobę przypadałoby aż 30 studentów. Dopisano do prowadzących zajęcia fotografa i jednego starszego profesora prowadzącego zlecone wykłady w UJ. Nic mi nie było wiadomo, aby te osoby zostały powiadomione o obowiązku prowadzenia tych zajęć. Nie wiem jak władze mogły je zmusić do prowadzenia tych zajęć. Wyglądało to na jawną prowokację i chęć organizowania farsy zajęć dydaktycznych, za co ja miałbym jako kierownik odpowiadać. W Tatrach można zgodnie z prawem prowadzić jedynie grupę 10-osobową. Prowadzenie grupy 30-osobowej to nie tylko farsa edukacyjna, ale i bezprawie. Ponadto potencjalne zagrożenie dla uczestników.

Wezwany na Radę, zjawiłem się z pismem uzasadniającym odmowę prowadzenia takich farsowych zajęć. Ponieważ moja argumentacja była zdecydowana, a argumenty ze strony władz UJ wydawały się być mierne, ówczesny prodziekan A. Radomski zarzucił mi, że ja traktuję pracowników instytutu przez ‘ku…”. Tego bylo już za wiele. Będąc na stopie koleżeńskiej z większością ówczesnych “profesorów” wiedziałem, jak często używają nieparlamentarnych określeń, w przeciwieństwie do mnie. W stanie wojennym żartowałem, że kartki na mięso wprowadzono w sposób całkowicie uzasadniony.

Rzuciłem na stół moje pismo i stwierdzając, że na takim poziomie nie będę rozmawiał wybiegłem z sali posiedzeń i następnie z Instytutu. Przez kilka dni byłem w szoku. Tymczasem zebrani pastwili się nad moją osobą, a jak się później dowiedziałem Prof. J. Znosko nawoływał aby poświęcić dobro jednostki dla dobra ogółu. W systemie komunistycznym ta zasada często była stosowana. Gnębiony przez działaczy partyjnych Prof. J. Znosko jakby im zazdrościł sukcesów w oczyszczaniu UJ z niewygodnego elementu. Ostatecznie nie zostałem jeszcze usunięty z UJ mimo domagania się tego przez ówczesne władze ING UJ. Ale los mój został przesądzony.

Fikcyjnie przeniesiono mnie do innego zakładu natężając jedynie represje, i mnożąc absurdalne zarzuty, aż do ostatecznego usunięcia mnie z uczelni w 1987 r., na mocy “prawa” stanu wojennego, z oskarżenia o negatywne oddziaływanie na młodzież akademicką.

Nie udało się władzom UJ usunąć mnie dyscyplinarnie, gdyż Rzecznik Dyscyplinarny zamiast wniosku o takie usunięcie stwierdził w swym dochodzeniu:
“odejście dr. J.Wieczorka uważałbym za wielką stratę dla Uniwersytetu”, “świadectwo, które wystawiają dr J.Wieczorkowi jego młodsi koledzy, a także studenci jest takie, jakiego mógłby sobie życzyć każdy nauczyciel akademicki”

Moi studenci i młodsi pracownicy nauki jednoznacznie oceniali i oceniają do dnia dzisiejszego tamte wydarzenia, co można zilustrować za pomocą kilku cytatów z ich bezskutecznych pism:
“takie metody postępowania z pewnością nie wprowadzą godnie nauki polskiej w XXI wiek”.
“..dr Wieczorek uczył nas rzetelności i uczciwości naukowej oraz postaw nonkonformistycznego krytycyzmu naukowego..”
“dr Józef Wieczorek był dla nas wzorem nauczyciela i wychowawcy”.
“Pod jego wpływem geologia stała się dla jego wychowanków nie tylko przyszłym zawodem, ale życiową pasją”

Wspomnę tu, że moja teczka personalna w 1987 r. kończyła się na roku 1980 r. a UJ wysyłał opasłe tomy w mojej sprawie do Warszawy. Do dnia dzisiejszego moje akta personalne są wyczyszczone z niekorzystnych dla UJ materiałów, a raport Rzecznika Dyscyplinarnego został “zaaresztowany”. Do dnia dzisiejszego nie mogę powrócić na uczelnię.

Z okazji Jubileuszu Akademii Krakowskiej zostały wydane dwie publikacje: “Nauki geologiczne w Uniwersytecie Jagiellońskim w latach 1975-2000″ i “Publikacje pracowników Instytutu Nauk Geologicznych UJ 1945-99. Zestawienie bibliograficzne” pod redakcją W. Zuchiewicza, których treść daleko odbiega od prawdy. Z mojej działalności edukacyjnej nie zostało w nich więcej niż 20%. Nie bardzo wiadomo na jakiej podstawie te ‘publikacje’ powstały, jako że władze UJ twierdzą, że brak jest świadków wydarzeń, które miały miejsce w ostatnim ćwierćwieczu w ING UJ. Zapewne powstały dla historyków aby ci mogli czerpać wiedzę tylko z fałszywych baz danych.

Porównanie moich wspomnień z tekstem wspomnień Prof. J. Znoski może być pouczające. Studenci nie zawsze odgrywali negatywną rolę w historii UJ. Czasami właśnie studenci stawali na gruncie obrony podstawowych wartości uniwersyteckich. Krzywdy wyrządzane przez studentów są zazwyczaj nieproporcjonalnie mniejsze od tych, które mogą wyrządzić profesorowie. Profesor mógł obronić asystenta załatwiając mu jakieś miejsce pracy, studenci takiej możliwości nie mieli w stosunku do swojego nauczyciela usuwanego przez profesorów. O niecnych postępkach studentów chętnie informują media, niecne postępki “profesorów” są ukrywane. Widać też, że pokrzywdzeni przez los chętnie biorą udział w akcjach krzywdzenia innych, ale o tym “zapominają”.

Głoszona przez Prof. J. Znoskę zasada “poświęcić dobro jednostki dla dobra ogółu” nie zawsze dobrze ogółowi wychodzi, chociaż trudno się do tego przyznać. Jeśli coś nie idzie dobrze, to najlepiej obecnie uzasadniać to brakiem dopływu pieniędzy z kieszeni podatnika, jak to wynika ze Stanowiska Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego w sprawie finansowania szkolnictwa wyższego i nauki przyjętego na posiedzeniu w dniu 24 maja 2000 r., w którym czytamy: “W następstwie tego [obniżające się nakłady finansowe] doszło do niebezpiecznego osłabienia tempa pracy naukowej oraz rozwoju zwłaszcza młodszej kadry naukowej, do obniżenia poziomu nauczania w szkołach wyższych, do nadszarpnięcia więzi kadry nauczającej ze studiującą młodzieżą.” Senat wyraźnie oszukuje społeczeństwo nie chcąc się przyznać, do swojej wybitnej roli jaką w tym procesie odegrał i nadal odgrywa. Niestety Senat nie chciał i nie chce iść za rozsądnym głosem studentów.

W ten sposób nie można zbudować korporacji nauczanych i nauczających jaką winien być uniwersytet. To zła prognoza dla uniwersytetu na nowe milenium.

UWAGA: Tekst został przekazany do Redakcji “Alma Mater” 28.11.2000r. niestety nie ukazał się ze względu na działanie cenzury prewencyjnej. Redakcja “Alma Mater” zamieszcza jedynie artykuły promujące UJ, a nie te w których pisze się prawdę (niekiedy gorzką) o UJ. Tym samym prawdziwe oblicze uczelni ukrywane nie jest znane społeczeństwu. Internet jest jedyną szansą aby tekst mógł zaistnieć.

P.S.
W dniu 31.03.2003 r. otrzymałem pismo p. Jolanty Bednarczyk (USA)
“Drogi Panie Doktorze,
(…) Był Pan jedną z najważniejszych osób, które pokazały mi na czym polega nauka i zaszczepiły we mnie dozgonną miłość do geologii (ja wiem że wyrażenie takie to “cliche” najwyższej miary, ale najlepiej oddaje przesłanie moich słów). Nigdy nie zapomnę wykładów geologii historycznej, nigdy nie zapomnę seminariów magisterskich i nigdy nie zapomnę wycieczek (dzięki którym miałam/mieliśmy możliwość zobaczyć i zrozumieć o wiele więcej niż zakładał tak zwany program).
Nie wiem czy się Pan orientuje że stworzył Pan – Szkołę Wieczorka – i wie Pan doskonale kto się do niej zalicza. Czy ludzie ci z takich czy innych powodów nie kontynuowali kariery geologicznej, to już inna sprawa, ale niech mi Pan wierzy każdy z nas uważa/ł Pana za swojego Ojca naukowego.”

Ten list pokazuje na czym polegał mój negatywny wpływ na młodzież akademicką. Do tej pory nie mogę mieć z nią styczności. Przez kilka lat pracowałem w z jednym z nomenklaturowych instytutów PAN gdzie “kolaborowałem” (dla chleba) i konspirowałem (dla nauki). Obecnie i to nie jest możliwe. Ale to sprawa na osobny tekst, a może i książkę.

Józef Wieczorek

Z okazji Jubileuszu A.D. 2000 wydano nie tylko Dzieje UJ,  ale i  książki historyczne dotyczące mniejszych jednostek uczelni w tym mojego instytutu . Wydanej historii mojego instytutu poświęciłem  więcej uwagi  – patrz RECENZJA: Nauki geologiczne w Uniwersytecie Jagiellońskim

Rzecz jasna swoje opinie odnośnie tego ‘historycznego’ dzieła przedłożyłem władzom UJ, ale te nie przyznawały się  do odpowiedzialności za to co na UJ się publikuje. Jakoś  i organizatorzy sesji jubileuszowej mojego instytutu jakby się do tego dzieła nie przyznawały,  bo wydane z tej okazji –   nie było na sesji rozpowszechniane. Ja byłem nieoproszonym uczestnikiem sesji  ( nie byłem zaproszony, bo chyba władze nie zdołały zidentyfikować w historii instytutu takiego pracownika)  gdyż    chciałem złapać sprawców rozpowszechniania kłamstwa na gorącym uczynku. Widocznie przewidzieli taką możliwość i uchronili się przed postępowaniem prokuratorskim, ale przed hańbą dla potomnych uchronić się nie zdołali.

Na okoliczność kolejnego jubileuszu zdaje się mają być pisane tylko historie budynków UJ, a nie nauki na UJ uprawianej. Może to i jest zasadne, bo budynków nastawiano wiele, a nauki w nich tyle co kot napłakał, no i jej historia na Jubileusz A.D.2000 przygotowana niewiele miała wspólnego z prawdą.